2015-01-07

Logopedia medialna

mgr Ewelina Mendala, Logopeda medialny
Logopedia medialna – czyli o „najdoskonalszej mowie”.

Zdefiniowanie logopedii medialnej, tym czym się zajmuje, jest bardzo trudne, gdyż jest to subdyscyplina. Czerpie wiadomości praktyczne i teoretyczne z wielu dziedzin: kultury żywego słowa, ortofonii, logopedii – szczególnie terapii logopedycznej, emisji głosu, językoznawstwa w ogóle, retoryki dziennikarskiej, medycyny, psychologii, technik autoprezentacji i pokonywania stresu, kształtowania wizerunku, interpretacji tekstów, licznych technik mówienia – w tym dykcji, impostacji, pracy z mikrofonem i przed kamerą oraz innych, pokrewnych. Prowadzić powinna do specyficznego przygotowania jej odbiorców, gdyż wymaga się od nich większej wrażliwości diagnostycznej, ujmującej nie tyle wady wymowy, a ich subtelne zaburzenia substancji fonicznej (np. sął, som, chcem, robioł lub robiął), niesłyszalnej często dla innych użytkowników języka, a także tempa wypowiedzi, akcentu, iloczasu, siły i donośności głosu, intonacji, sensu wypowiedzi.

Do kogo są kierowane działania logopedii medialnej?

Do wszystkich osób, które występują publicznie, których praca wiąże się z kontaktami międzyludzkimi, czyli logopedów, biznesmenów, dziennikarzy, nauczycieli, aktorów, księży, polityków, telemarketerów, pracowników PR, studentów szkół aktorskich i dziennikarskich, lekarzy, urzędników, szkoleniowców i tych, którzy mają potrzebę rozwijania swoich kompetencji i sprawności językowych oraz reprezentować „kulturę wyższą w aspekcie językowym”, czyli wykraczać poza „przeciętność”, gdzie owa „przeciętność” rozumiana jest jako poziom komunikacji werbalnej ogółu społeczeństwa, posługujących się językiem potocznym.


Jak można zauważyć, osoba, która jest częstym użytkownikiem języka mówionego i jest zobligowana do nawiązania komunikacji werbalnej z innymi, MUSI mówić poprawnie! Prawie każdy zawód opiera się na komunikacji językowej, zatem większość z nas powinna dbać o własną wymowę.


Należy pamiętać, że mowa to nie tylko wymowa! To także planowanie wypowiedzi, mowa wewnętrzna, umiejętność wyrażania własnych myśli, poprawne budowanie wypowiedzi pod względem fonetycznym, gramatycznym i logicznym, co składa się na ogólną sprawność komunikacyjną. Kto chciałby słuchać nieprawidłowych form językowych: wziąść, włanczać, w każdym bądź razie, dzień dzisiejszy, grejfrut, keczap, wymyśleć, ilość osób, 5 złoty, ciężko powiedzieć, mnie osobiście, póki co, na chwilę obecną, co tu pisze, przekonywujący, półtorej miesiąca temu, tą książkę, cukier waniliowy (który jest wanilinowym), rok dwutysięczny pierwszy (i każdy kolejny), po najmniejszej linii oporu itp. Artykulacja to ostatni krok w całej naszej pracy nad estetyką wypowiedzi. Świetna dykcja to nie jest wypowiedzenie kilku trudniejszych wyrazów typu: rozrewolwerowany rewolwer rozrewolwerował się, gdyż wypowiadanie kłopotliwych wyrazów powinno być efektem końcowym mozolonej pracy nad artykulacją. Często w wypowiedziach gubimy samogłoski lub spółgłoski, mówiąc na przykład: jes(t), g(ł)ówny, przyszet(ł), japko, beszczelny, wogle
(w ogóle), m(n)iejszy
itp.
Faktem jest, że coraz rzadziej kultywuje się kulturę żywego słowa i wszystkich ważnych aspektów mowy w zawodach, które powinni reprezentować mowę staranną. Media nie są obecnie wyznacznikiem wzorcowej mowy, gdyż mnóstwo w niej cech potocznego języka wraz z zapożyczeniami z języków obcych. Zmian językowych nie unikniemy, jednakże możemy z nich świadomie i właściwie korzystać. To, co nowe i modne, nie zawsze jest warte użycia i utrwalania w mowie, a w szczególnie w tej formie publicznej (mówionej np. w sferze zawodowej).

Jakie przynosi efekty terapia?
Logopedia medialna powinna wykształcić sprawne dobieranie środków
i sposobów wypowiedzi w zależności do kogo się mówi, o czym, w jakich warunkach i w jakim miejscu. Ćwiczenia prowadzą do umiejętnego posługiwania się kompetencją komunikacyjną oraz sprawnością artykulacyjną, a także efektywnego posługiwaniu się znakami fonicznymi. W komunikacji publicznej, gdzie często nadawca zwraca się do nieznanej, licznej, a także zróżnicowanej grupy odbiorców powinien świadomie wybrać właściwą formę realizowanej wypowiedzi. Wymaga się od niego mowy poprawnej, starannej, wyrazistej, by osiągnąć zamierzony cel swojej wypowiedzi kierowanej do słuchaczy, czyli skuteczny odbiór, wyrażający się w skupieniu uwagi na komunikacie przez odbiorców oraz w optymalnej percepcji i akceptacji przekazywanych intencji, treści i ekspresji.


Zapamiętać należy, że „zawsze mówię do kogoś i wiem, jaki wizerunek chcę stworzyć”. Mówienie z zaangażowaniem i szacunkiem do słuchacza, tak by czuł się ważny, ale także jak to, co mówię jest podstawowym czynnikiem komunikacji.


Mowa każdego jest liniami papilarnymi każdego człowieka.

 


Proponowana literatura:
Z. Adamiszyn, A. Walencik – Topiłko, Logopedia artystyczna, w: Logopedia. Pytania i odpowiedzi, red. T. Gałkowski, G. Jastrzębowska, Opole 2003, t. 2
Markowski A., Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne, Warszawa 2008
Michałowska D., O polskiej wymowie scenicznej, Kraków 2006
Toczyska B., Głośno i wyraźnie. 9 lekcji dobrego mówienia, Sopot 2007
Toczyska B., Ruch w głosie, Gdańsk 2007
Wieczorkiewicz B., Sztuka mówienia, Warszawa 1998
 


Ćwiczenie:
Przeczytaj poniższy tekst wg wskazówek. Pamiętaj, by „zagrać” głosem, nie ciałem. Jeżeli masz możliwość nagrania się, to będzie to wskazana forma kontroli. Jeżeli nie, zrób to ćwiczenie przed lustrem lub przed inną osobą. Pamiętaj o emisji głosu, wyrazistych, okrągłych, nośnych i dźwięcznych samogłoskach, geminacie i hiatusie.
1.    Mów na szlochu.
2.    Mów pchając ścianę.
3.    Mów jak Hitler lub Mussolini.
4.    Mów w kaftanie bezpieczeństwa, wijąc się i próbując uwolnić związane ręce.
5.    Mów, biegając swobodnie po lesie.
6.    Mów kokieteryjnie, uwodzicielsko.
7.    Mów tak, jak Ci podpowiada wyobraźnia. Wymyśl swoją interpretację
 


Toi na tati koleja
Cieja omoma i pom ej pyja
Tust oia.
Toi i hapie
Toi i mucha
Zaj z oajec jej bucha bucha
Buch jak gołoło
Puf jak gołoło.
Uf leje hapie
Uf leje ipie
A jej pełłać
Weje wnia hipie
Wajony dońdeń pompalalali
Wije i tihe z jejaja i tali
I peńto ludzi w taim wanionie
A w jenym towy, a w jenym tonie
A w jenym toni
A w jenym hedzą hame bibasy
Hieną i eną tuste pipasy.
Nane gis
Nane gis
Dała buch
Mym buch
Koła uch.

Tekst z: D. Barański, Buch jak gołoło, „Gazeta Wyborcza” 01.06.2001, nr 127, s. 32. Spisana mowa trzyletniego Aleksandra, który recytował wiersz Lokomotywa J. Tuwima.